• Wpisów:19
  • Średnio co: 25 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 23:16
  • Licznik odwiedzin:2 906 / 514 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Nie było mnie wczoraj, ale mam dobre usprawiedliwienie! Oczywiście pobiegane (5km) a dzisiaj ładnie poćwiczone. Po raz kolejny wielki powrót do Ewci- to z nią zaczynałam swoją przygodę z ćwiczeniami i bieganiem i do tej pory, choć minęło tyle czasu kocham z nią ćwiczyć. Może nie krzyczy tak bardzo jak moje obecne trenerki i nie daje takiego kopa, ale za to jest idealna, gdy mam zarówno mało siły jak i czasu i potrzebuje czegoś lekkiego

Ogólnie rzecz biorąc nawet ćwiczenia i bieganie zeszły na drugi tor w obliczu wiadomości, która sprawiła że wczoraj wręcz zmiotło mnie z powierzchni ziemi. W piątek wyjeżdżam do Gdyni, a wracając zahaczę jeszcze o kilka innych miejsc. I może nie byłoby w tym nic tak wspaniałego gdyby nie fakt, że mam się tam spotkać z przyjaciółmi a szczególnie z jedną szczególną osobą - przyjaciółką-bliźniaczką I szczerze powiedziawszy tak ciężko mi w to uwierzyć. Boję się, że gdy dziś pójdę spać i rano wstane to wszystko okaże się tylko pięknym snem . Dzieli nas 600km, nie widziałyśmy się od 9 miesięcy. Czy to może być prawdą?





 

 
Nowy tydzień- nowe możliwości, więcej motywacji, więcej pomysłów, więcej chęci! Czyli jak pozytywnie przeżyć poniedziałek Oczywiście należy go zacząć od biegania, spędzić trochę czasu na dworze w ciągu dnia i zakończyć treningiem. Przepis idealny ^.^ Także dzisiaj:
*4km biegu z rana
*wf- a bo czemu by nie zapisać?
*troszkę ponad godzinę gry w koszykówkę na orliku
*"How to lose 200 calories in 20 minutes"
*"Workout for slim waist"
*stretching- rozciąganie

W ramach prób spania chociaż te 6 godzin dziennie zostawiam Cię z tym krótkim postem i niesamowitymi motywcajami, tym razem z instagrama Adidasa Mam nadzieję, że pochwalisz się dzisiejszym treningiem w komentarzu, liczę na Ciebie!





Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Kolejny weekend dobiegł końca. Ale co to był za weekend! Wreszcie mogłam spotkać się z moją przyjaciółką, z którą nie widziałam się ponad 2 miesiące. Tęskniłam strasznie! Nic więc dziwnego, że w takiej sytuacji trening zszedł na dalszy plan . W piątek zaliczone bieganko, a w sobotę szybki trening i niestety na tym koniec

A u Ciebie jak? Aktywny wypoczynek czy podobnie jak u mnie- luźniejszy weekend?

Szczerze już nie mogę się doczekać jutra. Perspektywa porannej kawki i bieganka sprawia, że nawet poniedziałek nie jest mi straszny! Na koniec jeszcze solidna dawka motywacji :3 Zdjęcia z instagrama "nikewomen", uwielbiam!









  • awatar .maya.: super zdj! jejku ty sie cieszysz na poniedzialek, a ja popadam w panike i lęki wracają...pozazdrościć!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
"Jak przebiec maraton?
To bardzo proste! Lewa, prawa, lewa prawa...
I tak 25 tysięcy razy!"



Kocham, kocham, kocham ten obrazek! Kiedyś wracając do domu po szkole, sksach, angielskim i miliardzie innych zajęć wydawało mi się, że jestem zmęczona. Być może, ale to było nic w porównaniu z kompletnym wykończeniem ciała, po porządnym biegu A co dopiero musi czuć maratończyk? Wow, to musi być inny poziom zwariowania!



Wczorajszy dzień był cudowny. Nie poszłam biegać rano...ale tylko dlatego, że byłam umówiona na popołudniowe bieganie! Niesamowicie jest móc pobiegać w towarzystwie, zwłaszcza osoby o wiele bardziej doświadczonej i z o wiele większym stażem biegowym! Tak więc pobiegałyśmy około godzinki w naprawdę spokojnym tempie. Na tyle spokojnym, że przez cały bieg gadałyśmy jak najęte Dlatego też zanim się obejrzałam stuknęło 9 kilometrów. Jak na mnie to prawie jak wybieganie, stąd też ten tytuł .



A jak u ciebie? Bieganie, rower, basen, ćwiczenia? Czy może dzień odpoczynku? Koniecznie zdaj mi relację!
  • awatar FitGirl95: Ja własnie jade na rowerku stacjonarnym :) I parę innych ćwiczen już zrobione. Po nawet minimalnym wysilku fizycznym czuję się wspaniale. Powodzenia w dalszym bieganiu i zapraszam do siebie :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Woohoo! Dzisiejszy dzień był dość intensywny; niby ćwiczeń mało, ale cały czas coś się działo, to lubię! ^.^ Szkoła, angielski, optyk, spacerek, ćwiczenia, lekcje...spokojnie, ze wszystkim da się wyrobić! Tak więc dzisiejszy spis;
*niecałe 5km biegu z rana
*siłownia na wf
*spacer 1,5h
*stretching-rozciąganie
*Miley Cyrus workout; sexy legs
*the 7 best exercies of abs



A na jutro w planach wybieganie na 10km. Zobaczymy jak mi pójdzie, bo nie idę sama. Jest moc! Lato coraz bliżej, pamiętaj o tym!
Wszechobecne gorąco i sama myśl o krótkich spodenkach i stroju kąpielowym jest idealnym motywatorem Do boju, daj znać jak ci idzie!
  • awatar .maya.: łaaadnie! ;) ehh jak ja bym chciała móc biegać </3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Lepsze są wolne postępy niż ich brak, amen.



Wczoraj niestety znów nie było posta. Ale prawdę powiedziawszy, nie było dlatego, że właściwie nie było o czym pisać . Po biegu mój organizm potrzebował regenracji, tak więc odpuściłam tego dnia treningi. Wybrałam się za to z przyjaciółką na po południowy spacer na pobliską górkę. Nie znam jeszcze okolicy, a koniecznie chciałam zobaczyć co jest po drugiej stronie. ^.^ Oczywiście usłyszałam od Julki, że mnie nienawidzi, nigdy więcej ze mną nigdzie nie idzie i oczywiście co parę metrów wykrzykiwane "zwolnij!". Ale dała radę i jestem z niej dumna .


*Zdjęcie zapisane z instagrama

Za to dzisiejszy dzień był pod nazwą; wracam do gry! Biegania dziś niestety nie było...bo zaspałam! Chyba pierwszy raz od wieków. Cóż, mam nadzieję, że jutro jednak budzik zadzwoni troszkę głośniej . A w ramach ćwiczeń dzisiaj powrót do przeszłości- Chodakowska! Od tak dawna z nią nie ćwiczyłam. Niesamowite uczucie widzieć, że coś z czym kiedyś nie dawałam sobie rady dziś może być tylko rozgrzewką .

Mam nadzieję, że dzisiaj dałaś z siebie wszystko! 81 dni do lata! Brzmi wystarczająco motywująco?

***
-turbo wyzwanie
-workout- how to get a six pack
-stretching
  • awatar dianka.sun: moc jest z Toba :) dajesz też czadu :D
  • awatar .maya.: z twoje instagrama? to twoj bidon? *u* jest przepiękny!
  • awatar happy bae: ale dałaś mi pozytywnej energii do ćwiczeń :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 


Tak jak w tytule- udało mi się! Wzięłam dzisiaj udział w biegu miejskim na 5km i...dałam radę ^.^ Czuję się tak niesamowicie! Kolejne marzenie spełnione Pomimo strachu, obaw, mimo że wszyscy dookoła mówili żebym dała sobie spokój, wzięłam udział. Było strasznie ciężko, nie ukrywam. Ale za to udało mi się osiągnąć niesamowity jak dla mnie wynik; 5 z kobiet, 36 w klasyfikacji ogólnej. Mogę umierać.

Oczywiście po biegu, już zregenerowana wyruszyłam na około 20 kilometrowy spacerek, a potem jeszcze trafiłam na boiska do kosza i piłki ręcznej...To będzie sukces, jak zwlokę się jutro z łóżka . A ty? Poćwiczone, pobiegane, czy sobota wolna? Koniecznie daj znać w komentarzu!
 

 
"Nieudany trening,
To taki, który się nie odbył."

W takim razie mój dzisiejszy trening był bardzo nieudany ;-;. Wstałam dziś rano z ogromnym bólem łydek, miałam problem z chodzeniem, a zejście ze schodów było koszmarem. Oczywiście jednak stwierdziłam, że najlepiej będzie to rozbierać...i od tamtej pory nie mogę chodzić. Także więc wszelkie treningi dzisiaj zdecydowanie odpadły. Najprawdopodobniej będzie tak również z jutrzejszym bieganiem i ćwiczeniami, a jeśli do soboty się nie poprawi, to z udziału w biegu nici. Jestem potwornie zła i smutna. Chyba nic nie denerwuje tak bardzo, jak moment w którym chcesz zrobić trening, a nie możesz. .



Zauważyłam ostatnio, że wiele osób "nawraca się" na bieganie. Zwłaszcza, że pogoda dopisuje, a lato coraz bliżej...(85 dni!) Dlatego, dla wciąż niezdecydowanych podrzucam taki ładny obrazek



Ja przynajmniej mam "wymówkę", a ty? Mam nadzieję, że dziś nie odpuściłaś! Koniecznie zdaj mi relację w komentarzu!
 

 
"Nazywają cię szczęściarzem,
Bo nie wiedzą ile cię to kosztowało"

Kolejny niesamowicie męczący dzień za mną . Miałam dziś mnóstwo pracy, jednak na szczęście zdążyłam ze wszystkim. Niestety, odbiło się to trochę na moim treningu, którego nie było dziś za wiele;
*5km rannego biegania
*stretching- rozciąganie
*wf...a co, też się liczy
*10 minute high intensity abs
*i 2 rozpoczęte treningi, próbowałam czegoś nowego, ale niestety w obu tych zestawach potrzebna była masa sprzętu, którego ja nie mam. Jednak okazywało się to dopiero po jakimś czasie, więc przynajmniej jakaś część zrobiona

Piłaś kiedyś koktajl bananowo-jarmużowy? Jeśli nie to spróbuj koniecznie! Jestem w nim totalnie zakochana. Wystarczą 2 garści jarmużu, dość duży banan, trochę miodu i wody mineralnej, zmiksować i gotowe! Dla niewtajemniczonych; te niepozorne warzywko dostarczy nam masę witamin A, C i K oraz tyle wapnia, ile mleko. Same plusy ^^

 

 
"Kiedy ciało już nie może
Walcz sercem".

Dzisiaj króciutki post, bo jest późno, a jutro przed szkołą trzeba lecieć na stadion . Dzisiejsza aktywność:
*5km rannego biegu
*stretching- rozciąganie
*XHIT- the 7 best Ab exercies
*10 minute high intensity Abs
*10 minute workout: how to get a 6 pack

Niewiele, ale dzisiaj tak na prawdę cały dzień miałam zawalony obowiązkami :c Jendak wierzę, że jutro będzie lepiej! Mam nadzieję, że poćwiczyłaś dziś też trochę za mnie, żeby się wyrównało . A teraz do spania! Sen też jest szalenie ważny!
  • awatar Minimalizacja: Niewiele? Jak dla mnie to miałaś dzień z ogromem aktywności! :)
  • awatar imażdzin.: super ćwiczenia!
  • awatar slender_girl: Niestety. Chyba się nie wyrównało. :( Ale to motywuje aby codziennie ćwiczyć bo wiesz, że ktoś też tak jakby z Tobą ćwiczy. :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
„Cudem nie jest to, że skończyłem. Cudem jest to, że miałem odwagę zacząć.” John Bingham

Dzisiejszy dzień był niesamowity! Zważywszy na to, że ćwiczyłam teraz 5 dni pod rząd postanowiłam poświęcić ten dzień na regenerację mięśni. Ale, ale, to nie znaczy, że próżnowałam! Poranny bieg i następnie "spacerki"...zresztą zobaczcie sami:




Ogólnie licznik kroków jest jedną z moich ulubionych aplikacji. Ja osobiście używam Walkloggera, jednak wiem, że większość woli korzystać z Endomondo. A ty, co wolisz? Chyba poświęcę temu tematowi osobny wpis

Na dzisiaj tylko tyle, bo moje nogi nienawidzą mnie jeszcze bardziej niż zazwyczaj, a rano trzeba wstać i... oczywiście iść biegać! ^.^ Mam nadzieję, że zrobisz to samo!
  • awatar Lovely Mess: Ja dziś siłownia :D
  • awatar Pani Hidden: Kocham biegać lub chodzić na marsze! Nawet do 10km super sprawa, polecam każdemu! Pozdrawiam ❤ Zapraszam.
  • awatar Diamond.: Ja niestety do biegania się nie nadaje - genetycznie odziedziczyłam delikatne stawy po mamie. Ale na spacer z psem mogłabym się wybierać każdego dnia. :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
"Ktoś właśnie teraz biegnie.
Ktoś podczas treningu przekracza swoją strefę komfortu.
Ktoś decyduje się przebiec jeszcze kilometr więcej.
Ktoś właśnie przekracza linię mety.
Ktoś nie poddaje się swoim słabością.
Dla kogoś w tym momencie marzenia stają się realne.
Bądź tym kimś."}

Musze przyznać, że szczerze uwielbiam ten cytat . Daje ogromnego kopa pozytywnej energii! Ale niestety, z ćwiczeniami było dziś słabo. Śniadanko wielkanocne, a potem dzień spędzony z rodziną i znajomymi sprawił, że znalazłam na nie chwilę dopiero o 22. Dlatego więc tak ubogo;
*stretching-rociąganie
*Miley Cyrus Workout: sexy legs
*Workout for a slim waist




Ale za to dziś post troszeczkę dłuższy . Chciałabym mianowicie poruszyć tematykę biegów ulicznych, do których w ostatnim czasie szczególnie mnie ciągnie. Właściwie mam już za sobą pierwszy, a w najbliższym czasie możliwe, że wystartuję w dwóch kolejnych. Ale od początku

Czym właściwie jest bieg uliczny:
-Jest to po prostu bieg rozgrywany na ulicach miast, w którym wystartować może praktycznie każdy. Dystanse wahają się od kilkuset metrów do nawet 100 kilometrów. Biegi te cieszą się ogromną popularnością na całym świecie, odbywają się nawet biegi adresowane specjalnie dla kobiet, dzieci czy weteranów.

Jak widać, biegi uliczne nie są niczym nowym, jednak szukając w sieci nie natknęłam się na zbyt wiele przydatnych informacji ich dotyczących. Właściwie znalazłam głównie terminarze kolejnych biegów, troszkę informacji o planach treningowych przygotowujących do nich oraz całą masę relacji z tychże imprez.

Pewnie słyszałaś kiedyś już o nich i możliwe, że masz pierwsze starty za sobą. Możliwe również, że wciąż jesteś niepewna i się wahasz. Dlatego przygotowałam tę listę plusów i minusów startu w czymś takim.

Zanim jeszcze do niej przejdziemy zastanówmy się dlaczego właściwie się wahamy?
Przecież wiele z nas jest w stanie przebiec dłuższe dystanse, a dla trenujących krócej świetną opcją są te krótsze. Odpowiedź jest prosta. Większość z nas jest niepewna tego czy da radę. Możliwe, że spory procent jest przyzwyczajonych do biegania tylko w towarzystwie ulubionej muzyki. Boimy się nie zmieścić w limicie czasowym, że nagle nie damy rady przebiec zaplanowanego dystansu. Nie chcemy być ostatnie na mecie, wyśmiane. Myślę, że podobne myśli miał każdy kto zaczynał tę przygodę. Kluczem do sukcesu jest jednak przezwyciężyć te myśli i spróbować. Z dobrym nastawieniem na pewno damy sobie radę, a będąc już na mecie będziemy pytać same siebie, nie "dlaczego to zrobiłam", tylko "kiedy mogę to powtórzyć?!"

Zalety:
-Możliwość integracji z innymi biegaczami. Ciężko porównać do czegokolwiek uczucie znalezienia się w tłumie kilkuset osób, które w tym właśnie momencie myślą dokładnie o tym samym co ty, a za chwilę będą dokładnie w tym samym momencie przezwyciężać razem z tobą wszystkie swoje słabości. Magia!

-Motywacja do systematycznych treningów! Chyba każdy musi przyznać, że czasem ciężko jest znaleźć czas na trening. Jednak mając wyznaczony cel, w dodatku w określonym czasie i mając świadomość, że zostało nam tylko X czasu, by polepszyć formę działa na prawdę motywująco.

-Ogromna dostępność podobnych przedsięwzięć. Wystarczy wpisać w internet frazę "biegi uliczne" i dopisać swoje województwo i wyskoczy nam długa lista biegów organizowanych w najbliższym czasie w naszej okolicy. Wymówka "wszędzie daleko" nie działa w tym przypadku

-Ogromna satysfakcja po przekroczeniu linii mety! Szczególnie w wypadku, gdy bieg jest na prawdę duży,a kibiców całe mnóstwo. Dodatkowo praktycznie zawsze na mecie czeka nas upominek w postaci pamiątkowego medalu, koszulki czy innych gadżetów.

-Jest to świetny sposób na złamanie biegowej rutyny. W końcu ileż można biegać te kółka wokół stadionu?

-Podobne imprezy świetnie sprawdzają się również jako idealne miejsce, gdzie można udać się z rodziną lub przyjaciółmi. Takie wspólne przeżycie na pewno dostarczy wam wielu świetnych wspomnień!

Wady:
*Spora część biegów jest płatna, jednak wpisowe zazwyczaj jest dość symboliczne i nie wynosi zbyt wiele.

*Wiele z nich posiada niestety ograniczenia wiekowe, więc niekiedy ciężko znaleźć bieg, w którym mogą wziąć osoby poniżej 18 lat. Często jednak możliwy jest udział w takim biegu nie będąc klasyfikowanym, co oznacza po prostu że nastolatek nie ma mierzonego czasu i nie otrzyma nagrody w wypadku zdobycia jakiegoś miejsca.

*Ograniczona liczba miejsc. Często w danym biegu może wziąć udział tylko pewna liczba osób, więc śpieszcie się i zapiszcie najlepiej jeszcze dzisiaj!

Myślę, że podsumowanie mogę sobie darować.To co, na kiedy się zapisałaś?
 

 
"Cel to marzenie z datą realizacji"

Wielkanoc Wielkanocą, ale ćwiczeń nie ma co odpuszczać ! Koszyczek poświęcony, sałatka zrobiona, ale trening również ^.^
Dzisiejsza lista;
*XHIT- The 7 best exercises
*stretching- rozciąganie
*10 minute Ab workout
*Miley Cyrus Workout; sexy legs
*10 minute High intensive workout
Niestety, na więcej nie było czasu. Mam nadzieję, że Ty również dzisiaj nie odpuściłaś! A jeśli tak, to pamiętaj, że jutro masz drugą szansę . Dla motywacji przecudowna Pamela Rf, chyba nikt nie potrafi samą sobą zmotywować tak mocno jak ona
  • awatar Ptaszasz: @Rosee ♥: Nie ma sprawy, rozciąganie jest ważne i warto o nim pamiętać! :D
  • awatar Нoney: Huhuh, jest moc ! ;) podziwiam :D
  • awatar Diamond.: I tak dobrze, że nie zrezygnowałaś! To najważniejsze. Wesołych świąt :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Oficjalnie stwierdzam, że wielkanocne porządki powinny być zaliczane jako trening!
Trzy godzinki latania z miotłą i mopem, a następne kilka pieczenia i kolejnych prac domowych- aż czuć święta w powietru . Ale oczywiście bez treningu się nie obyło! Dziś taki ładny zestawik;
*stretching- rozciąganie
*10 Minute High Intensity Workout
*Burn 200 calories in 20 minutes
*XHIT Sexy Back Workout
*10 minute Ab Workout How to get a six pack
*XHIT- the 7 best Ab Exercies

Jak widać poszło dzisiaj całkiem nieźle, a jak u Ciebie? Mam nadzieję, że poćwiczone! Moje ramionka dzisiaj zdecydowanie mają dość, ale cóż zrobić, 91 dni do lata Na koniec mam dla Ciebie taki świetny obrazek, ilustrujący dlaczego ludzie się poddają- czyli dlaczego robią coś czego MY nigdy nie zrobimy!
 

 
"Nie ważne jest jak wolno się poruszasz,
Ważne, że nie stoisz w miejscu"

Dzisiejszy dzień uważam za udany . Nie pobiegałam...jeszcze! Ale za to mam za sobą 5 ładnych zestawów treningowych- troszkę mnie poniosło . I już nie mogę się doczekać jak będę całkiem zdrowa i wrócę do biegania, co to za poranek bez porcji "tortur"?

Dzisiejsze zestawy:
*Workout for a slim waist
*9 exercises for a flat stomach
*Miley Cyrus Workout: sexy legs
*Best exercises for a burning calories
*7 minut intense cardio workout

Dzisiaj uświadomiłam sobie, że do wakacji zostało 92 dni. Czasu coraz mniej, trzeba go dobrze wykorzystać ^.^


 

 
No, wreszcie mogłam poćwiczyć
Co prawda z powodu kaszlu wszelkie kardio, a tym bardziej bieganie odpadało, ale lepsze to niż nic
Trzy lekkie i krótkie zestawy, a samopoczucie od razu milion razy lepsze. Program z dzisiaj:
*how to lose arm fat- gdzie z powodu braku hantelków posłużyłam się butelkami z wodą, trzeba sobie jakoś radzić
*XHIT Miley Cyrus Workout
*Miley Cyrus Workout; sexy legs
A jak u Ciebie, poćwiczone? Lato coraz bliżej! Coś czuję, że kwiecień zapowiada się szalenie intensywnie...I to lubię! Uciekam do spania, a Ciebie zostawiam jeszcze z genialnym ćwiczeniem wzmacniającym. Czy możliwość chodzenia na rękach nie brzmi zachęcająco?


 

 
"Umrzesz na 100%
Żyj na 100%"

Ten tekst zdecydowanie jest moim ulubionym motywatorem . Krótko i na temat, bez zbędnych ozdobników. I tak być powinno! Bo motywację musimy odnaleźć w sobie, jeśli sami czegoś nie chcemy to nikt nas nie przekona.

A tym czasem ja niestety kolejny dzień spędzam w łóżku. Mam nadzieję, że już ostatni, wariuje już z tej bezczynności. Od jutra wracam do ćwiczeń, a pojutrze już może uda mi się wyjść pobiegać. Trzymaj kciuki!

Starając się nie zmarnować dnia próbowałam dziś po raz kolejny usmażyć omlety bananowe- bezskutecznie. Ale nie poddaję się, jutro spróbuję czegoś innego

 

 
Jest 23, a ja dopiero teraz jestem . Jeśli tu jesteś to witam Cię i ... mam ogromną nadzieję, że pobiegałeś dziś za mnie! Niestety, pech chciał że witam pierwszy dzień wiosny leżąc chora w łóżku. Tak się kończy bieganie w deszczu/ śniegu Szczerze? Nie sądziłam, że będzie mi tak bardzo brakować porannych "tortur".

Zazwyczaj mój organizm aż błaga o choć jeden dzień przerwy, a gdy go wreszcie dostał - to od razu zaczyna tęsknić! Ot hipokryta

Mam jednak nadzieję, że szybko wyzdrowieję i wrócę do normalności, a tym czasem zostawiam Cię z takim ładnym obrazkiem
 

 
No to zaczynamy! ^.^
Witam Cię! Tak, tak, o Tobie mówię! Skoro już tu jesteś i to czytasz, to proszę, nie zrażaj się- to mój pierwszy wpis. Będę szczera, wciąż czuję się strasznie niepewnie. Mam milion pomysłów, pozostaje mi tylko przełamać barierę strachu przed pisaniem. Blog ten będzie poświęcony mojej przygodzie z bieganiem, ćwiczeniami, zdrowym stylem życia, ale pewnie niejednokrotnie odbiegnę trochę od tematu. Tematyka może banalna, ale to nie znaczy, że i wpisy takie będą. Więc jeśli szukasz bloga, na którym znajdziesz trochę inspiracji, trochę motywacji i moc pozytywnej energii to dobrze trafiłeś, zaobserwuj i zostań na dłużej! A na koniec; może podpowiesz mi jakie wpisy czytasz najchętniej? Czekam na Twoją opinię!